Magiczna siódemka
Położona wzdłuż jednej z adriatyckich zatok Kaštela to siedem kiedyś osobnych warowni strzegących dostępu na ląd. Punktem honoru dla każdego mieszkańca jest wyliczenie wszystkich siedmiu nazw – Kaštel Sućurac, Kaštel Gomilica, Kaštel Kambelovac, Kaštel Lukšic, Kaštel Stari, Kaštel Novi i Kaštel Štafilić. Każda z dawnych warowni kryje swoje tajemnice i warta jest uwagi. Tym bardziej że Kaštela pięknie prezentuje się od strony morza, jej kamieniste plaże oferują wiele atrakcji, a popołudniowy lub wieczorny spacer wzdłuż promenady z przystankami na posiłek w jednej z restauracji – najbardziej polecamy Baletną Skolę lub Intradę – jest cudownym wypoczynkiem. A gdy zapragniemy odmiany, wystarczy pojechać w górę, choćby ulicą Radun, i nacieszyć oczy widokami na okoliczne góry, całe miasto, zatokę i okalające ją wyspy. Cudowne miejsca na plener z pejzażem, pod warunkiem że schronimy się w cieniu, bo upał każe nam bardzo szybko polec. Muszę przyznać, że poniższy pejzaż powstał już po powrocie do Polski – przedstawia widok z domu gościnnej Jeleny, u której jedliśmy chleb, mięsiwo z warzywami, a wszystko to z domowego pieca. Cóż, przy tylu atrakcjach, które oferuje Chorwacja, ludzie wokół, można znaleźć czas tylko na szybkie szkice… Jedynie po powrocie łatwiej znależć czas na pisanie i malowanie na większym formacie.